[toggle title=”Co to jest Tried & Tested na twoim blogu?” state=”close” ]badge_tried_and_testedTried & Tested to cykl recenzji produktów i usług, które osobiście testowałem. Masz więc pewność, że wiarygodna opinia powstała w efekcie realnego i wielokrotnego doświadczenia z marką. Jednak nie zawsze oznacza to pełną rekomendację. Jeśli uznam, że produkt po testowaniu nie zdobył mojego zaufania lub nie spełnił oczekiwań, na pewno wyraźnie to zaznaczę.[/toggle]

Gdzie dobrze zjeść w Poznaniu? Gdzie są dobre restauracje w twoim mieście? Gdzie jest tanio i smacznie? Na te pytania odpowiadałem wielokrotnie. I nie dlatego, że byłem nimi zmęczony. To bardzo fajne uczucie, że ludzie ufają twoim rekomendacjom, a ty możesz im wskazać dobre restauracje w Poznaniu.

Postanowiłem jednak, że zamiast każdemu z osobna opowiadać o 5-10 najlepszych miejscówkach, zbiorę wszystkie moje doświadczenia w jednym miejscu. W ten sposób powstała lista moich ulubionych restauracji. Ale niech nie zmyli Was nazwa. Wybrałem miejsca, które są nie tylko moimi ulubionymi, ale też stanowią pewien przekrój cenowy i tematyczny. Znajdziesz tu więc coś na każdą kieszeń i różne okazje. Kolejność przypadkowa.

Pyra Bar

Bywam tu tak często, że już wiedzą, kim jestem. Status stałego, znanego bywalca-blogera nie wpływa jednak na moją ocenę i menadżerka lokalu zdaje sobie z tego świetnie sprawę. Mam do tego miejsca sentyment. Bo lokal to nie tylko jedzenie. To też coś nienamacalnego. To atmosfera i cała ta otoczka, która buduje niepowtarzalny klimat. Nawiązanie do minionej epoki, spójność wizualna i komunikacyjna oraz przystępne ceny to największe atuty Pyrki.

Menu zbudowane jest na ziemniakach. Znajdziemy tu łagodnego zBoczka i ostrego Kurczaka Cukinsyna w roli zapiekanki. Jest też Potejta, czyli ziemniaki w mundurkach oraz (to co ważne dla przyjezdnych) regionalne odsłony kartofla: Pyra z Bzikiem (czyli. gzikiem) i Szare ale jare, czyli szara kluska. Za 15-20 zł można skomponować bardzo sycący posiłek.

01d

W środku są kanapy, a od wiosny do jesieni jest też ogródek, ale to tylko kawałek podwórka z tyłu kamienicy, więc dupy nie urywa. Zdarzały im się fakapy, ale to ten rodzaj knajpki i menadżerów, którzy krytykę i słuszne fochy przyjmują otwarcie na klatę. Nie smakuje po 2-3 kęsach? Przyjdź, powiedz, poproś o coś innego lub udaną powtórkę.

W Poznaniu znajdziesz ich na Strzeleckiej 13 oraz na Szamarzewskiego 13. Mają też Gdańską odnogę, gdzie do menu naturalnie wkrada się ryba. Nigdy tam jednak nie byłem, więc Tried & Tested dotyczy tylko Poznania. Knajpka jest idealna dla tych, którzy chcą zjeść w bardzo rozsądnych cenach, smacznie i w niebanalnym klimacie. Czas oczekiwania: 15-30 min.

Pyree

Pyree to taka budżetowa wersja Pyra Baru. Jest taniej, bo jesz na plastykowych talerzach, trzymając plastykowe sztućce. Lokal jest bardzo kompaktowy z wysokimi siedziskami przy zwykłych półkach, przymocowanych do ściany. Ale wszystko jest przemyślane, zadbane, ciężko się do czegoś przyczepić.

Do budy z kebabami im daleko, ale do prawdziwej restauracji też. Za posiłki w cenie od 5 do 10 zł. ciężko mieć wygórowane oczekiwania. Ale nigdy się tu specjalnie nie zawiodłem, nie spotkałem też szczególnie dużych kolejek, choć lokal nie świeci pustkami.

1_thumb_800

Za 9 zł zjesz na bogato: zupę, kluski, sos, surówkę. A jak się zameldujesz na Foursquarze, to dostajesz kompocik gratis. Ciekawostką jest dotykowy ekran, gdzie anonimowo możesz w kilku krokach wypełnić elektroniczny formularz, z pytaniami o twoją opinię.

Posiłki podawane są błyskawicznie, do 2-3 min. Idealne miejsce dla tych, którzy chcą bardzo tanio, bardzo szybko i nie mają wygórowanych oczekiwań.

Weranda Lunch and Wine

Uwielbiam to miejsce za niepowtarzalny klimat. Taki ciepły, werandowy. Przeszkolony dach, duże stoły na 6-8 osób, ogródek na dziedzińcu Starego Browaru i bardzo dobre, urozmaicone i zmieniane sezonowo menu są największymi atutami tej restauracji. Jest ona zresztą częścią (dobrze przemyślanej z marketingowego punktu widzenia) Weranda Familly. Ale to mniej istotne.

Miejsce jest idealne zarówno na czysto towarzyskie spotkania, jak i na biznesowe lunche, obiady czy kolacje, a nawet śniadania. Choć menu jest bardzo rozbudowane i ciężko się zdecydować, to w Werandzie polecam Wam spróbować sałaty, szczególnie latem, kiedy ciężko zjeść coś ciepłego. Bardzo duże porcje za ok. 30 zł, podawane z pieczywem i sosem vinaigrette. Bardzo smakują mi również paluszki grissini (25,00 zł)  z camembertem zawinięte w plastry wędzonego łososia, z miodem i ziarnem sezamu.

weranda

W chłodne dni i wieczory weźcie koniecznie duże dzbanki owocowych herbat, podawanych z miodem i rumem. Świetnie rozgrzewają. W ciepłe dni bez dwóch zdań podają tam najlepsze szprycery w Poznaniu! W Werandzie trzeba liczyć się z wydatkiem rzędu 40-60 zł, ale jest to absolutnie bardzo dobry stosunek jakości do ceny. W kulinarnym prime time lepiej zrobić rezerwację. Czas oczekiwania: 20-30 min.

Bar-a-boo

Podobno serwują tam najlepszą pizzę w Poznaniu. A ponieważ słowo „podobno” działa na mnie bardzo alergicznie, zacząłem to sprawdzać na własnej skórze. Czy tak faktycznie jest, musiałbym obskoczyć jeszcze 30 innych pizzerii, żeby podpisać się pod tym zdaniem. Ale jeśli chodzi ci po głowie hasło „pizza w Poznaniu”, to powinieneś ją skojarzyć z nazwą Bar-a-boo. Z kilku powodów.

Primo: bardzo klimatyczny, ciepły wystrój. Secundo: świetna lokalizacja (przy ul. Taczaka, w samym centrum). Tertio: wyśmienite pizze wypiekane w piecu opalanym drewnem. Ale są też wady. Znalezienie wolnego stolika bywa czasem problemem, a czas oczekiwania nierzadko przekracza pół godziny i dochodzi do 3 kwadransów.

<img class="alignnone size-full wp-image-3827" alt="7" src="http://socialtalk.pl/wp-content/grafika/2014/03/7 free viagra sample pack by mail.jpg” width=”960″ height=”643″ srcset=”http://socialtalk.pl/wp-content/grafika/2014/03/7.jpg 960w, http://socialtalk.pl/wp-content/grafika/2014/03/7-165×110.jpg 165w, http://socialtalk.pl/wp-content/grafika/2014/03/7-270×180.jpg 270w” sizes=”(max-width: 960px) 100vw, 960px” />

Warto jednak czekać, bo pizze na cienkim cieście są bardzo chrupiące i zdecydowanie lepsze, niż w popularnych sieciówkach, takich jak Pizza Hut czy Telepizza. Większość włoskich specjałów zjemy w cenie 16-18 zł za sztukę, ale jedna pizza to dla dwóch osób za mało. Rachunek za dwie osoby w Bar-a-boo (bez napojów) nie powinien jednak przekroczyć 40 zł. Idealne miejsce na luźne spotkania towarzyskie z włoskim akcentem na stole.

GOKO

Jak na sushi w Poznaniu, to tylko do GOKO. To bezapelacyjnie czołówka japońskich restauracji w stolicy Wielkopolski. Bardzo kompetentna i przyjaźnie nastawiona obsługa. Dbają o każdy detal i kulturę jedzenia. Ceny jak w każdej restauracji japońskiej są wysokie, ale można je w łatwy sposób obniżyć. Warto kupić platynową kartę VIP w cenie 30 zł. Dzięki niej wszystko w karcie (oprócz win) jest tańsze o połowę. Miło widzieć na rachunku 100 zł, zamiast 200 zł – to robi ogromną różnicę.

//

Post użytkownika Kamil Newczyński.

Okresowo na kartę VIP są też zniżki na wina. Ostatnio tankowałem za bezcen moją ukochaną, śliwkową Choyę. W soboty i niedziele koniecznie trzeba robić rezerwację.

GOKO mieści się na ul. Woźnej, 3-4 min. na pieszo od Starego Rynku. Lokal ma też salkę VIP-owską, idealną na większe, prywatne posiadówki. Jedzenie bez skazy – profesjonalizm do n-tej potęgi. Tried & Tested dotyczy wyłącznie doświadczeń związanych z jedzeniem na miejscu. Nie testowałem restauracji w opcji na dowóz lub na wynos.

Chatka Babuni

Długo się zastanawiałem, czy ten lokal dodać w tym wpisie. Cała zajebistość i masa zalet tej restauracji przykrywana jest taką samą liczbą wad i irytujących mankamentów. Nie mam wątpliwości, że wystrój lokalu i jedzenie w porównaniu do cen wart jest każdej spędzonej tam minuty. Ale to są minuty okupione irytacją związaną z ogromnymi tłumami o prawie każdej porze dnia! Lokal znajduje się na bardzo ruchliwym deptaku, tuż przy Starym Rynku.

Ale więcej czasu Chatce Babuni tu nie poświęcę, bo choć od bardzo kompleksowej recenzji tego lokalu na moim blogu minęło dwa lata, to niewiele się tam zmieniło. Dlatego odsyłam Was po więcej tutaj, dodaję do moich ulubionych lokali w Poznaniu i polecam tylko tym, którym nie wyrośnie żyła na czole, jeśli po odczekaniu swojego i konsumpcji wyjdą po 2 godzinach.

In this article

Dodaj komentarz

11 komentarzy do "Moje ulubione restauracje w Poznaniu. Czyli gdzie dobrze zjeść?"

Powiadom o
avatar
5000
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Hanna
Gość

Zabrakło mi w rankingu Piatto Bianco na Rybakach. Przepyszne jedzenie w dość przystępnych cenach np. 19 zł za dużą porcję pysznego makaronu. Nigdzie nie jadłam lepszego makaronu z pomidorami i kurczakiem <3 Do tego przemiła obsługa i właściciel, którego bardzo często można spotkać na miejscu. IDealne miejsce na randki. Wieczorami klimatyczne światło i ściana z "wiszącymi filiżankami" 🙂

View Comment
Adam
Gość

Blog mi się podoba, ciekawie piszesz, ale bardzo drażni mnie jedna rzecz jak piszesz „plastyk” zamiast plastik !!!!

View Comment
Marek
Gość

A mógłbyś zrobić coś podobnego, ale jako przewodnik o jedzeniu, dla studentów? Gdzie można zjeść dobrze za rozsądne pieniądze. Nie koniecznie musi być to jakiś lokal, chodzi tylko o to, żeby było dobre jedzenie. Coś na przykładzie takich miejsc jak Literka z kuferka, mają fajne różnorodne jedzenie w takich normalnych cenach, więc można co jakiś czas zjeść sobie jakiś normalny obiad. Lokal jest na Szpitalnej nie wiem czy mają stronę, ale prowadzą fanpage na FB https://www.facebook.com/literkazkuferka

View Comment
Malgośka
Gość

Mieszkam w poznaniu od kilku lat, ale byłam i słyszałam tylko o chatce babuni. Muszę się wybrać do pyree 😀 No i bar-a-boo na pizze 😀 Dzięki za warościowy wpis.

View Comment
Grzegorz Gajek
Gość

Witam Serdecznie.
Jest właścicielem nowej restauracji w Poznaniu o nazwie Firlejka na Placu Kolegiackim.
Mamy świeże i bardzo ciekawe spojrzenie na kuchnię regionalną w naszym mieście.
Z tego względu chciałbym zaprosić do Firlejki, być może lista najciekawszych restauracji powiększy się o kolejną.

Pozdrawiam Grzegorz Gajek

View Comment
Joachim
Gość

Ja jadam od jakiegoś czasu w Małym Cesarzu na Obornickiej i jestem bardzo zadowolony. Jedzenie smaczne, ceny przystępne a i obsługa bardzo fajna.

View Comment
Martyna
Gość

Ranking, jakby trochę już nieaktualny 🙂 Przez te dwa lata trochę się w Poznaniu zmienilo. Czas do nas wrócić 🙂 A jak juz się zdecydujesz to odwiedź Vine Bridge na Śródce! Zakochałam się w tym miejscu. Ceny iście Poznańskie, czyli dużo, smacznie i tanio 🙂 Niesamowity szef kuchni i pyszne wino! 🙂

View Comment
Agatka
Gość

Dla mnie zabrakło Brocci na Jezycach. Moje ulubione makarony <3 Nigdzie mi nie smakuje kuchnia wloska tak bardzo jak w Brocci. Czuć te świeże składniki i mocne smaki<3

View Comment
iska
Gość

Faktycznie przydało by sie co nieco uaktualnić, bo ranking fajny o dość pomocny tylko zmian od tego czasu sporo. Ale na pewno nie zmieniła się lokalizacja Brocci w Jezycach , co Agata poleca, a co jeszcze dodam ( bo to moja ulubiona pizzeria w Poznaniu i w mojej opinii najlepsza) – mają nowy lokal na Nowowiejskiego 12 i jest tam tak samo pysznie i smacznie i niedrogo

View Comment
wpDiscuz