Miesięczne Archiwum: Grudzień 2012

Przez ostatni rok pochłąnąłem ogromną ilość różnego rodzaju treści. Bacznie słuchałem, czytałem, rozmawiałem, komentowałem. Ale tylko nieliczni potrafili trwale zapisać się w mojej pamięci. Wybrałem 5 cytatów, o których warto pamiętać w następnym roku.
Jeśli walczyć z aborcją, to tylko drastycznymi obrazkami uśmierconych płodów. A gdyby to samo wykorzystać w akcjach proaborcyjnych?
Od kilku lat pięciu wybranym znajomym zadaję przed Świętami to samo pytanie. - Czy wiesz, dlaczego w Polsce utarło się, że to karp jest tradycyjną rybą na wigilijnym stole? W odpowiedzi zawsze, ale to zawsze słyszę: - Yyyy, eeee, hmmm, noooo, eeee.... - No ale dlaczego akurat nie rekin, tylko karp?
Problem, który coraz mocniej dotyka blogosferę, w polskim internecie zadomowił się już jakiś czas temu. Nivil novi, ale osobiście coraz bardziej mnie irytuje.
No co tam jest takiego śmiesznego, ja się Was pytam? Tam nie ma żadnych powodów do uśmiechów. To jest po prostu smutne.
"Witamgate" na moim facebookowym fan page'u pokazał bardzo dobitnie poważny problem. Facebook jest areną wygłodniałych hien, które w obronie własnych przekonań (co by sam fakt ich posiadania nie był głupi) z nadgorliwością plują na wszystkich o innej opinii.

Kolekcjoner wyrafinowanych doznań, urodzony wrażliwiec, twórczy buntownik z powołania. Łamanie konwencji, bezkompromisowy, frywolny przekaz to moje największe narkotyki. Lubię się intelektualnie spocić, kocham stand-up i wyborne alkohole. Piszę tu, bo lubię, bo świat budzi we mnie potrzebę niepoprawności. Moja definicja szczęścia to sprostanie swojej wyobraźni. Jeśli twoje życie wypełnia ocean złudzeń i grzecznych schematów, to niestety nic tu dla siebie nie znajdziesz.

Bez tych wpisów dalej się nie ruszaj