Strona główna Tagi Blogosfera

Tag: blogosfera

Moje opinie i komentarze o blogach, blogerach i blogosferze

Problem, który coraz mocniej dotyka blogosferę, w polskim internecie zadomowił się już jakiś czas temu. Nivil novi, ale osobiście coraz bardziej mnie irytuje.
Wszyscy się sprzedaliśmy. Bez wyjątku. Garść przemyśleń o sprzedajnych blogerach.
Rozmowa z Tomaszem Machałą o tym, jak media mainstreamowe, tradycyjne postrzegają blogosferę.
Jeśli oczekujesz klasycznej relacji, to lepiej jak już w tym momencie zamkniesz okno przeglądarki. Mój blog nie służy do opisywania rzeczywistości. Tu nie ma miejsce na suche fakty. Jadąc na tegoroczny BFGdansk, zadałem sobie jedno pytanie: czy coś lub ktoś...
W społeczeństwie pokutuje błędne przeświadczenie, że jak coś jest udostępnione publicznie w sieci, to jest niczyje. Efekt? Niebywałe przyzwolenie na wszelaką kradzież wytworów pracy intelektualnej i artystycznej w internecie.
Mało firm zdaje sobie sprawę, że wpis krytycznym okiem dostarcza im wcale nie mniej istotnych informacji, niż pełne lukru gloryfikacje. Nie ma szkodliwej krytyki. To jej brak może być bardziej szkodliwy.
Wczoraj wieczorem znalazłem w swojej skrzynce e-mailowej kolejne, oficjalne oświadczenie Wedla ws. literki "R". Po przeczytaniu wysłałem jeszcze kilka pytań i wątpliwości. Czy odpowiedzi na nie wnoszą do całej sprawy coś nowego?
Marka Wedel wytoczyła ciężkie działa przeciw blogerce. Dorzucam od siebie parę groszy i mówię otwarcie z czym się zgadzam, a z czym zupełnie nie.
Promocja w internecie to dziś nie wybór, a konieczność! A może zatrudnij do tego blogera? Bo blogosfera przestała być już postrzegana jako zbiór internetowych pamiętników. Blogi są coraz częściej wykorzystywane w dziennikarstwie, polityce czy public relations. A jak sprawdzają...

Kolekcjoner wyrafinowanych doznań, urodzony wrażliwiec, twórczy buntownik z powołania. Łamanie konwencji, bezkompromisowy, frywolny przekaz to moje największe narkotyki. Lubię się intelektualnie spocić, kocham stand-up i wyborne alkohole. Piszę tu, bo lubię, bo świat budzi we mnie potrzebę niepoprawności. Moja definicja szczęścia to sprostanie swojej wyobraźni. Jeśli twoje życie wypełnia ocean złudzeń i grzecznych schematów, to niestety nic tu dla siebie nie znajdziesz.