Strona główna Social & Media

Social & Media

Wszystko o social media marketingu, działaniach na Facebooku, YouTubie, Twitterze. E-marketing, pijar, social media.

Absolutnym przypadkiem trafiłem dzisiejszego wieczoru na tweeta, linkującego do (jak mi się wtedy wydawało po nagłówku) intrygującej historii. Oto on: Tweet linkuje do artykułu w serwisie Today.pl. Na początku zignorowałem źródło i sokolim okiem wtapiałem się w kolejne wiersze historii...
Kim są ludzie, którzy chcą ci doradzić? Nikim. To ci, którym świat nigdy nic nie będzie zawdzięczał, a komentarz to jedyny sposób, by nieudolnie wmówić ci, że ponieważ myślisz inaczej od nich, to niewiele osiągniesz.
Hordy blogerów zauważyły, że skoro Instagram jest trendy, to oni też tam powinni być. Nie twierdzę, że nie. Ale owczym pędem zaczęli wylewać swoją zupę informacji licząc, że podążanie za modnym nurtem zbliży ich do sukcesu. Nie zbliży dopóki nie zrozumieją, że najwięcej z tych trendów wyciskają ci, którzy stali się medium.
Co stoi za sukcesem internetowych twórców? Co polecają, by efektywność pracy była jeszcze większa? Oto garść praktycznych porad w kolejnym odcinku SocialTalkPlus.
Trzeci odcinek programu #SocialTalkPlus w całości poświęciłem kilku metodom na kreatywne zdjęcia z telefonu. Dowiesz się między innymi, jak zrobić panoramiczne zdjęcie z tą samą osobą, ale w kilku miejscach i pozach jednocześnie oraz jak zrobić zdjęcie pod wodą zwykłym telefonem. Dla pilnie śledzących mam też nagrody. I to nie byle jakie!
Każdy człowiek uczy się na błędach, mądry na cudzych. Przed tobą kilkanaście akapitów, dzięki którym staniesz się odrobinę mądrzejszy na błędach bardzo rozpoznawalnej marki. Teksty na znalezionej przeze mnie broszurze są nie tylko mało przekonujące, ale zawierają także pospolite błędy językowe.
Kiedy po raz pierwszy ujrzałem program tegorocznego #BFGdansk, natychmiast dopadła mnie myśl: to musi być najlepsza, najbardziej merytoryczna edycja ever. Po pierwszym dniu przypłynęło do mnie jednak zaskakująco nieodparte przeczucie, że przy całej zajebistości i wielu niepowtarzalnych aspektach tego...
Kilka osób zdążyło mnie już podpytać, ile czasu zajmuje mi przygotowanie newslettera. Na to ciekawe pytanie postanowiłem więc odpowiedzieć publicznie, drążąc jednocześnie cały czas wątek pt. "a czy to się opłaca?".
Dwa tygodnie temu prosiłem Was o pomoc w ulepszeniu małej części internetu. Ze wszystkich komentarzy na blogu, vlogu oraz tych ze skrzynki e-mailowej, wybrałem 3 najciekawsze wg mojego subiektywnego rankingu. Oto zwycięzcy.
Wśród pracowników kilku brytyjskich agencji reklamowych krąży legenda o starym, indiańskim rzemieślniku. Poświęcał on dużo czasu na rzeźbieniu zachwycających słoni z drewnianych klocków. Zapytany, w jaki sposób wykonuje to tak wspaniale, odpowiadał...
Dziś jest Międzynarodowy Dzień Blogera. Wierzę, że blogi zmieniają rzeczywistość. Że piszą je ludzie, którym bardzo na czymś zależy. Jestem przy tym przekonany, że lepsze rzeczy zależą też od Ciebie. Masz teraz na to realny wpływ. Proszę, pomóż mi ulepszyć małą część internetu.
Opowiadając moją historię z newsletterem na blogu, mam cały czas z tyłu głowy jedno zasadnicze pytanie. Czy to wszystko mi się opłaca? Oto garść informacji o Was, dzięki którym przybliżam się do odpowiedzi na to pytanie.
Jak napisać dobre teksty, by porwać tłumy? Oto garść praktycznych porad, jak stworzyć angażujące, lekkie i pełne energii teksty. Konkretne przykłady do wykorzystania od zaraz.
Niezmiennie od dłuższego czasu, przy okazji różnych spotkań ktoś mnie pyta, ile czasu zajmuje mi odpicowanie bloga, jakie umiejętności trzeba posiadać i czy to jest trudne? Wyczuwam wtedy, że ktoś chce ocenić swoje możliwości (uda mi się zrobić samemu, czy...
Na szczęście obyło się bez reanimacji, ani nawet bez żyły na czole, choć niecierpliwość i bycie wymagającym to moje cechy rozpoznawcze.
Odliczanie do małego szczęścia. Twojego rzecz jasna.
W ostatnich tygodniach zapowiadałem, że wkrótce czeka was wiele dobrego na blogu. Dziś pora na podniesienie kurtyny i garść szczegółów.
Długo się zastanawiałem, czy w ogóle o tym napisać. Jedyne, co mnie ostatecznie do tego przekonało, to wrodzona ciekawość do eksperymentowania i głębokiej analizy. Nie mam ochoty na powtórkę z zamykania swojego fan page’a. Ale chętnie wrócę do tego...
Straaaaaszne to, normalnie koniec świata. Jak oni tak mogli?! Ja się was pytam: no jak tak można?
Krótko po facebookowej dyskusji o komentarzu, przez który wyrosła mi mała żyła na czole, odkryłem sam w sobie pierwiastek niekonsekwencji. Pisałem przecież, że tak rzadko chwalimy wtedy, kiedy jest dobrze, a rozpocząłem dyskusję o czymś, co nie zasługiwało na moją i twoją uwagę. Pomyślałem więc, że te proporcje trzeba szybko odwrócić i pokazać ludzi, których trzeba stawiać za wzór idealnych komentatorów.

Kolekcjoner wyrafinowanych doznań, urodzony wrażliwiec, twórczy buntownik z powołania. Łamanie konwencji, bezkompromisowy, frywolny przekaz to moje największe narkotyki. Lubię się intelektualnie spocić, kocham stand-up i wyborne alkohole. Piszę tu, bo lubię, bo świat budzi we mnie potrzebę niepoprawności. Moja definicja szczęścia to sprostanie swojej wyobraźni. Jeśli twoje życie wypełnia ocean złudzeń i grzecznych schematów, to niestety nic tu dla siebie nie znajdziesz.

Bez tych wpisów dalej się nie ruszaj