Miesięczne Archiwum: Grudzień 2015

Absolutnym przypadkiem trafiłem dzisiejszego wieczoru na tweeta, linkującego do (jak mi się wtedy wydawało po nagłówku) intrygującej historii. Oto on: Tweet linkuje do artykułu w serwisie Today.pl. Na początku zignorowałem źródło i sokolim okiem wtapiałem się w kolejne wiersze historii...

Kolekcjoner wyrafinowanych doznań, urodzony wrażliwiec, twórczy buntownik z powołania. Łamanie konwencji, bezkompromisowy, frywolny przekaz to moje największe narkotyki. Lubię się intelektualnie spocić, kocham stand-up i wyborne alkohole. Piszę tu, bo lubię, bo świat budzi we mnie potrzebę niepoprawności. Moja definicja szczęścia to sprostanie swojej wyobraźni. Jeśli twoje życie wypełnia ocean złudzeń i grzecznych schematów, to niestety nic tu dla siebie nie znajdziesz.

Bez tych wpisów dalej się nie ruszaj