Hacked By Sxtz

Hacked By Sxtz

 

GreetZ : Prosox & Shade
Contact @KunSxtz

Hacked By Sxtz

In this article

Dodaj komentarz

13 komentarzy do "Hacked By Sxtz"

Powiadom o
avatar
5000
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Łukasz Przechodzeń
Gość

A potem będzie kontuzja 😉

View Comment
Ania
Gość

Kurcze, ja bym nie zmusiła się do biegania, nawet gdyby ktoś wkurwił mnie na maksa. A przyznam, że mam tak jak Ty- potrafię szybko, w krótkim czasie osiągać maksimum wściekłości. Inną sprawą jest to, że mój ‚Japończyk’ nieustannie mi w tym pomaga 😉

View Comment
Ania
Gość

Mój Japończyk to Hashimoto, niestety… Przyczepił się do mnie i najwidoczniej dobrze mu ze mną, bo nie odpuszcza 🙂

View Comment
Ola
Gość

Z doświadczenia wiem, że w momencie, gdy wydaje Ci się, że wreszcie udało Ci się opanować jakiś instynkt/zachowanie, nad którym od dłuższego czasu pracujesz, czy którego po prostu chcesz się wyzbyć, ma miejsce sytuacja, dzięki której weryfikujesz, jak daleka jeszcze droga przed Tobą, albo doceniasz, ile już udało Ci się osiągnąć w dziedzinie rozwoju osobistego. Mnie osobiście tacy znajomi wciąż wystawiają na próbę 😉 Pozdrawiam

View Comment
Julia
Gość

Wiem o czym piszesz…mnie non stop ktoś wkurza…mam wrażenie, że ponadprzeciętnie 😉 w pewnym momencie uświadomiłam sobie też, że nie ma co się wkurzać…tacy ludzie działają jak Twoja podświadomość, która wybudza się z uśpienia i przypomina Ci o Twoich zaniedbaniach…motywują, ale najważniejsze jest ostatecznie to, żeby działać z intencją udowodnienia sobie a nie im, że możesz coś w sobie zmienić…jeżeli w ogóle uznasz, że należy…

View Comment
moon-child.pl
Gość

A ja mam z kolei inny problem. Praktycznie nic nie jest w stanie mnie wkurwić (nawet pisanie słowa wkurwić mnie śmieszy). Może wiąże się to z totalnym brakiem agresji u mnie, nie wiem, ale czasem nawet chciałabym, aby ktoś wywołał we mnie takie emocje, żeby na serio mnie zdenerwować. Chyba nawet nigdy na nikogo nie krzyknęłam, nikt mnie nie był w stanie doprowadzić do takiego stanu. Bardziej jestem zawiedziona zachowaniem kogoś, niż wkurwiona, Także to o czym piszesz jest dla mnie zupełnie obce 😉

View Comment
moon-child.pl
Gość

Co jest moim motywatorem? Dwie rzeczy. Pierwsza, jak ktoś mówi „i tak Ci się nie uda”. Wtedy mam ochotę wstać, uśmiechnąć się i powiedzieć: „Nie uda mi się? No to patrz!” A drugie to są pochwały – jestem na nie łasa 😉 . Ale oczywiście te szczere, niczym niewymuszone.

View Comment
orszulie
Gość
A co jesli… wkurwienie poteguje kolejne, ktore wyzwalajac jeszcze jedno a po nim kolejne, wzmaga w niektorych chec dania komus w morde? Heh, niczym szkatulkowa opowiastka jakiejs przeslicznej szeherezadopodobnej niewiasty, kumulacja napiec wyzwala jezykowopodworkowy belkot. Zatrzymanie tej pnacej sie szalenie energii i zwrocenie jej, jak mowisz – do srodka – to dopiero sztuka sztuk! Nie wiem co dobrego moze mi przyniesc taki mega wkurwa ale czasem… czaaaaaaasem trzeba go wyrzucic… oddac wkurwiaczowi ze wzmozona sila, ktora sprawi niewyrazona ulge. Prostote tej mojej dziwnej teorii utrudnia warunek: posiadanie takiej umiejetnosci, ktora sprawi, ze owo oddanie komus pieknym za nadobne powinno byc… Czytaj więcej »
wpDiscuz