Miesięczne Archiwum: Maj 2015

Być może już na początku chciałbyś mi zarzucić, że skoro jestem mężczyzną, to skąd wiem, czego pragną kobiety? Cóż, to prawda, że jeszcze 2 lata temu nie odważyłbym się na taki wpis. Obecny bagaż doświadczeń nakazuje mi sądzić, że...
Kiedy stajesz dziarsko twarzą w twarz z wyzwaniem, często już na starcie otrzymujesz nieco oklepany przepis na sukces: ogranicza Cię jedynie wyobraźnia. Z pozoru brzmi to jak zachęta do przekraczania wszelkich granic, ale szybko pojawia się jeden główny problem. Zamiast odważnego wychodzenia poza utarte schematy, zaczynasz odbijać się od ścian...
Wyznaję w życiu prostą zasadę: tylko bez ściemy można stworzyć coś wartościowego. Lecąc więc na tydzień z Neckermannem na Teneryfę wszedłem w skórę człowieka, który płaci i ma swoje oczekiwania. Bo tylko wtedy będę mógł wiarygodnie ocenić, czy napotkana rzeczywistość sprostała, była poniżej czy powyżej tego, czego się spodziewałem. Oto mój ostateczny werdykt.

Kolekcjoner wyrafinowanych doznań, urodzony wrażliwiec, twórczy buntownik z powołania. Łamanie konwencji, bezkompromisowy, frywolny przekaz to moje największe narkotyki. Lubię się intelektualnie spocić, kocham stand-up i wyborne alkohole. Piszę tu, bo lubię, bo świat budzi we mnie potrzebę niepoprawności. Moja definicja szczęścia to sprostanie swojej wyobraźni. Jeśli twoje życie wypełnia ocean złudzeń i grzecznych schematów, to niestety nic tu dla siebie nie znajdziesz.

Bez tych wpisów dalej się nie ruszaj