Comment on Kim jesteś, by mi doradzać? by Sandra Winiarska.

Jest jeszcze jedno powiedzonko: najwięcej będzie Cię kosztować darmowa rada znajomego.
Tak już mają niektórzy, że sami nic nie robią a tylko udzielają rad. U innych dostrzegą małą wadę a u siebie często nie widzą tych znacznie większych. Tacy ludzie porównując się z innymi (wg. gorszymi od siebie) czują się lepsi. To jest ich sposób na podbudowanie samooceny. Nie potrafią inaczej. Należy po prostu nie zwracać na nich uwagi.

Sandra Winiarska Also Commented

Kim jesteś, by mi doradzać?
Jak to możliwe, że ten komentarz pojawił się o 15:20 skoro jest dopiero 14:24? 🙂


Recent Comments by Sandra Winiarska

Chcesz mieć fajny kraj? Zrób to sam!
Amerykanie mają nieco inną mentalność. Wynika to z ich historii. Z tego jak budowali swój kraj. Gdyby tak u nas żyć wg zasady: “Ask not what your country can do for you – ask what you can do for your country,” (JFK) z pewnością wyglądałoby inaczej. Ważne, żeby każdy na swoim poletku robił wszystko zgodnie z ideą ciągłego i nieustającego doskonalenia i świat będzie lepszy. Nie trzeba zaraz przedsięwzięć na wielką skalę. Wystarczy zadawać odpowiednie pytania: „Co mogę dzisiaj zrobić, żebym ja i ludzie mnie otaczający byli szczęśliwsi?”


Kamil, a ile ty miałeś kobiet przede mną?
Z jednej strony masz rację, ale z drugiej słysząc jakąś ogromną liczbę zaczynasz się mimowolnie zastanawiać, na którym końcu listy się plasujesz i mimo tego, że masz jakieś nawet spore doświadczenie zaczynasz wątpić w siebie.


Kamil, a ile ty miałeś kobiet przede mną?
Kiedyś zostałam zapytana czy będąc w związku należy być całkowicie otwartym z partnerem na temat jego i swojej przeszłości seksualnej. Pytanie: ile było kobiet/mężczyzn przede mną jest jednym z tych, których nie należy zadawać i na które zdecydowanie nie należy odpowiadać.
Kamil, nie zgodzę się z Tobą. Liczba ma ogromne znaczenie ale każda jest zła.
Gdybym się dowiedziała, że byłam np. 38. kobietą z kolei to pomyślałabym: „Skoro przede mną było ich tyle to on już wszystkiego próbował, wszystko wie itp.”. Taka liczba wzbudziłaby we mnie tylko strach i niepewność.
Z kolei gdyby facet w wieku 30 -35 lat powiedział mi, że miał w życiu 3 kobiety, to pewnie zaczęłabym się zastanawiać co jest z nim nie tak… Zatem żadna odpowiedź na takie pytanie nie będzie dobra więc nie powinno się ich zadawać.


Hasło do Facebooka. Czy dawać je swojemu facetowi lub dziewczynie?
Jessu…
Słów mi brak. Dlaczego ludzie muszą komplikować związki? Twój FB to Twój FB jak komuś nie wystarcza to co widzi w Twojej aktywności jako znajomy, to najwyraźniej jest wścibski albo zazdrosny, lub ma uzasadnione podejrzenia co do braku wierności. Skoro on kazał Tobie zaufać, że nie będzie czytał wiadomości to mógł Ci zaufać, że nieodpowiednich nie piszesz. Jeśli pisałaś to zastanów się nad sobą…
Radzę też czasem wylogować się z FB i skupić na realnych znajomych. Istnieje życie poza Internetem. Jest nawet w 3D i Full HD (no chyba, że macie wadę wzroku). Idźcie zatem i doświadczajcie go w „realu”.


Jak dla geja, to nie kupisz?
Jak Ty to robisz, że zawsze niby się z Tobą zgadzam ale zawsze jest jakieś ale… 😉
Oczywiście w pełni popieram: „Znam wiele kobiet, które dostałyby orgazmu, gdyby ich facet ubierał się jak nie jeden gej! Serio. I wcale nie chodzi o kopiowanie stylizacji żywcem. Chodzi o pewne wyczucie i styl.”. Z drugiej jednak strony niektóre ubrania rzeczywiście są jakieś takie no… nie powiem gejowate, (bo „gej” nie powinno być słowem nacechowanym negatywnie) ale takie powiedzmy niemęskie. Zresztą czasem, inne osoby patrzące na nas z boku mają szerszą perspektywę i może warto przynajmniej przemyśleć ich opinię. Zupełnie nie podoba mi się mówienie przez partnera (bez względu na płeć) co wolno, a czego nie wolno nosić drugiemu, jednak niekiedy trochę konstruktywnej krytyki nie zaszkodzi.