Comment on Nosisz buty emu? Błagam, nie podchodź do mnie! by KarloS.

Warto jeszcze wspomnieć, ze takie buty bardzo szybko uwypuklają sposób chodzenia i często widać jak „ładnie” stopa zjeżdża do wnętrza na pięcie.
Przypuszczam, ze długie chodzenie może przyczyniać sie też do wad postawy. 😉

Recent Comments by KarloS

Tylko słabi używają tych słów
Jestem przekonany, że w pełni zgoda. 😉

Mój przykład był wyciągnięty z kapelusza (ilustracja do optymalizacji, proof-of-concept) i nie skupiałem się aż na takich perswazyjnych szczegółach.

Ciekawie piszesz. Myślę, że zostanę na dłużej. Dodane do RSS.


Tylko słabi używają tych słów
Generalnie się z Tobą zgadzam i niektóre z wymienionych wywołują u mnie reakcje alergiczne („postaram się”). 🙂
Język całkiem nieźle oddaje co w nas siedzi. Psycholodzy i językoznawcy od dawna drążą te tematy tworząc ciekawe hipotezy (np. hipoteza Sapira-Whorfa z początku poprzedniego stulecia).

Jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach i odniosę się do dwóch, by pokazać inny punkt widzenia (osoby uważanej za stanowczą i pewną siebie, która nie cierpi bylejakości).
Chciałem skomentować post od razu, ale poczekałem tydzień by z ciekawości zrobić eksperyment i poobserwowałem rzeczywistość pod tym kątem.

„Generalnie” i „ogólnie” są często nadużywane i nie związane z oryginalnym znaczeniem tych słów. Ja używam tych słów, aby przedstawić szerszą perspektywę tego o czym mówię dla ludzi, którzy nie chcą wnikać za bardzo w szczegóły, a potem drążę temat mówiąc o wyjątkach na mniejszym lub większym poziomie szczegółowości w zależności od zrozumienia rozmówcy. Zauważyłem, że w takich sytuacjach nie ma lepszego słowa niż właśnie wymienione, które oddają istotę sprawy. Przy funkcji, która ma dziesiątki parametrów wejściowych, a jeden wyjściowy, ciężko odpowiedzieć laikowi w jednym zdaniu inaczej niż generalizować. 😉
Osobiście nie spotykam się z niepewnością osób, które tak mówią. Raczej z wrzucaniem tych słów bez potrzeby.

„Wydaje mi się”
Ja czasem używam słów „mam wrażenie” jako figury retorycznej, która pozwala na miękkie wyrażenie obaw. W zasadzie „wydaje mi się” = „mam wrażenie”, ale wolę tę drugą formę.
Np. „mam wrażenie, że nigdy tego nie robiłeś” sugeruje rozmówcy, że się nie zna, ale jednocześnie ta osoba nie może tego podważyć, bo to nie fakt, tylko opinia/wrażenie. Stanowcze przekonanie jest już dość mocnym atakiem, często przejawem arogancji, ale niekoniecznie zdrową pewnością siebie. Jeszcze gorzej jak stanowcze przekonanie jest impulsywną reakcją bez podstaw merytorycznych.
Osobiście używam „jestem przekonany” w kontekście pozytywnym, a „mam wrażenie” w negatywnym. Jako, że jestem pozytywnym charakterem, to statystycznie wychodzi częściej pierwsze. 😉