W ostatnich tygodniach zapowiadałem, że wkrótce czeka was wiele dobrego na blogu. Dziś pora na podniesienie kurtyny i garść szczegółów.

Doszedłem z blogiem do takiego momentu, w którym współpraca z markami jest dokładnie taka, jaką sobie wyobrażałem. Pasują do mnie, do moich prywatnych i zawodowych zajawek, świetnie komponują się z tematyką bloga, a dotychczasowa jakość tekstów w żaden sposób nie cierpi. No i bardzo ważna sprawa: dużo dobrego wyciągają dla siebie też czytelnicy i komentatorzy (wkrótce jeszcze więcej).

Nie ma też bydlęcego jazgotu, że się sprzedałem, że reklama na blogu jest irytująca, że przestałem być wiarygodny, że się skończyłem, choć na dobre jeszcze się nie rozkręciłem.

Dłuższy związek z GetResponse

Ale wróćmy do dobrych rzeczy. Przez ostatnie tygodnie dopieszczałem szczegóły współpracy z GetResponse, który oficjalnie od dziś staje się Partnerem merytorycznym mojego bloga. To związek na czas nieokreślony, a mówiąc ściślej, będzie to dobra współpraca długofalowa. Jeśli powiem, że prywatnie (nawet wtedy, kiedy nie miałem bloga) uznawałem to narzędzie od kilku lat za najlepsze do tego, do czego jest przeznaczone, niewielu mi uwierzy. Niech zatem oficjalna wersja brzmi: wkrótce się o czymś przekonacie 😉

Nie będzie żadnych wyskakujących okienek, banerków, innych pierdół, które nakażą opuścić ci tego bloga. Sam zdecyduję, o czym i jak napiszę. Ale jedno jest pewne. Będą to wpisy o bardzo wysokiej wartości użytkowo-merytorycznej. Dostaję narzędzie, testuję, korzystam non stop, a wy dostajecie poradnikowe wpisy, podpowiedzi i wskazówki. Z mojego doświadczenia rzecz jasna.

W trakcie trwania tej współpracy będzie szansa (a może nawet szanse) na zgarnięcie atrakcyjnych rzeczy. Co to będzie, na jakich warunkach i kiedy? Wierzę, że śledząc regularnie bloga na pewno tego nie przegapicie.

Co tu robi Plus?

Plus lubi mojego bloga. Rzekłbym, że nawet bardzo. A jeszcze bardziej lubi wasze komentarze, o czym mogliście się niedawno przekonać. Postanowiliśmy, że będziemy z Plusem cyklicznie wspierać dobrych komentatorów w dyskusjach na moim facebookowym profilu i blogu.

Komentatorów będę wybierał osobiście, a Plus będzie dostarczał im niespodzianki. Ale spokojnie, od czasu do czasu odpalimy spontaniczne akcje, gdzie promki powędrują też do mniej aktywnych.

[divider]

Reklama na blogu – czy to coś złego?

Więcej o mojej filozofii współpracy z markami oraz dlaczego reklama na blogu nie jest zła przeczytasz w tych 3 wpisach:
Mam taki problem z blogami
Wszyscy się sprzedaliśmy. Bez wyjątków

Cena blogerskiej wiarygodności

In this article

Dodaj komentarz

3 komentarzy do "Co wyniknie ze współpracy na blogu z nowymi Partnerami?"

Powiadom o
avatar
5000
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Rad
Gość

Mundial zakończony, wracam do aktywnej lektury bloga.

View Comment
Rad
Gość

U mnie sprawa miała się całkiem dobrze. Po gwizdku rozpoczynającym każdy mecz statystyki rosły o 300 proc. Nie wiem jak to wytłumaczyć.

View Comment
wpDiscuz