Ponad 2 lata temu w pierwszej notce na blogu napisałem: „Nie lubię bylejakości, nie lubię przeciętniactwa, nie lubię wszechobecnego wisimisizmu. Dlatego daję Wam słowo na start, że ten blog będzie wyrazistą substancją, ociekającą szerokimi strugami wartościowych treści.”

Po 2 latach, w co bym nie kliknął na tym blogu, widzę spełnienie tej obietnicy. Tego jednego zdania, które bardziej miało mnie dyscyplinować w chwilach zwątpienia, niż komukolwiek coś obiecywać.

Dziś obietnic też nie będzie. W zamian krótkie wyjaśnienie, dlaczego będzie ci tu jeszcze lepiej.

Pod koniec ubiegłego roku zrobiłem spory rekonesans. Wiem bardzo dobrze, gdzie ten blog będzie za pół roku, za rok i za dwa. Będzie w absolutnej czołówce.

Nie rezygnuję z pisania o tym, co mnie kręci zawodowo, czyli o nowych mediach. Ale będą to bardziej przystępne wersje, casualowe – o Fejsbukach, internecie i zachowaniach on-line’owych społeczności. Będę je wrzucał do kategorii „social & media”. Jak mi najdzie ochota na jakieś sztywne teksty branżowe, to zawsze je przyjmie proto.pl, nowymarketing.pl czy Marketing w praktyce.

Kategoria „męski styl” może brzmi nowo, ale sorry, vlogi z modowymi kreacjami to ja kręciłem już w 2012. Spokojnie, nie mam ambicji bycia szafiarzem. Jestem facetem, którego świadomość tego, co nosi na tyłku, czym się smaruje i jak wygląda w ostatnim roku bardzo wzrosła. Będzie więc tutaj dużo wpisów z pogranicza męskiej mody i urody. O, takich dobrych, ja ta recenzja – widziałeś ją?

Kategoria „food & travel” nie jest też niczym nowym, bo takie wpisy pojawiały się już dawno temu. Teraz po prostu będą kategoryzowane. Bywam to tu, to tam, coś gdzieś zawsze zjem, w jakimś miejscu coś dostrzegę, wyrobię sobie opinię. Grzechem byłoby Wam czegoś nie doradzić, albo odradzić, prawda? Dobre rekomendacje zawsze będą w cenie. Poza tym, c’mon, prawie 4 lata w liniach lotniczych, sporo podróży i artykuły w tej kategorii na Onecie, Gazecie czy WP wskazują, że nudno tu nie będzie.

We wszystkich kategoriach recenzje będą ukazywały się pod brandowanym szyldem „Tried&Tested by SocialTalk.pl„. To znów nic nowego – wracam do tego szyldu po bardzo długiej przerwie. Pieczątka „tried&tested” będzie gwarancją, że recenzja jest wnikliwa, wiarygodna i powstała w oparciu o realne doświadczenia z produktem.

tried_and_tested_socialtalk_tekst

Największą kategorią będzie „społeczeństwo„. Być może z czasem znajdą się tam podkategorie, ale na razie odrębne wątki będą tagowane. (np. seks, relacje, związki, etc.).

Tu też będą się również pojawiały wywiady, które mnie osobiście najbardziej elektryzują. Chcę rozmawiać ze znanymi osobami z różnych środowisk. Ale ambitnie, o rzeczach ważnych i ciekawych. Nie ma nazwisk, które nie byłbym gotowy przepytać i wierzę, że nie raz zaskoczę nie tylko znaną gębą, ale też tym, co z niej wyciągnę. Ponieważ bardzo lubię ideę crowdsourcingu, możecie śmiało podsyłać propozycje osób, których wywiad z chęcią przeczytalibyście na moim blogu. Powtarzam: nie ma dla mnie nazwisk nie do upolowania. Propozycje śmiało ślijcie via e-mail kamil@socialtalk.pl albo przez wiadomość na Fb.

Będzie jeszcze piąta kategoria, która na pewno Wam się spodoba. Mam z nią jednak mały dylemat. Bo wiem, jakie wpisy będą tam lądować, nie mam jednak dla tej kategorii idealnej nazwy. Nie spieszę się jednak. Mam pełną świadomość, że wszystko, co jeszcze się tu pojawi i zmieni, będzie po prostu zajebiste. Enjoy and have fun! 🙂

In this article

Join the Conversation