Miesięczne Archiwum: Grudzień 2013

„Wszystko źle”, „Z tego kraju trzeba uciekać, bo tu nie ma perspektyw”. Znamy tą zdartą płytę z internetowych dyskusji? Pewnie. W sieci maluje się obrazek, że jeśli zawodowy sukces, wanna pieniędzy i idealny styl życia, to tylko na Zachodzie. Aha, poczekaj, uno momento. Już wiem! Ty chcesz tego zachodu tu, w kraju nad Wisłą? Chcesz Polski, która stworzy ci szansę na rozwój kariery? To ja Ci taką pokażę. Serio.
Silną. Czującą rytm. Co z tego wyniknie?
Mam w wśród swoich znajomych osoby o skrajnie odmiennych poglądach na życie. Dzięki Facebookowi mogę z łatwością przyglądać się, jak wypowiedzi posłanki Pawłowicz działają na osoby ze środowiska LGBT i co wypluwa z siebie prawa część sceny, kiedy uciska...
Uwielbiam niespodzianki. Ale takie, jakby meteoryt spadł z nieba. Raz, że się ich kompletnie nie spodziewasz, a dwa, zaczynasz się tą nowością interesować.
Wyobraź sobie, że dostajesz podwójne zaproszenie na coctail party. Kogo ze sobą zabierzesz? Założę się, że będzie to ktoś, kogo nie musisz się wstydzić. Ktoś, komu możesz zaufać i dobrze czujesz się w jego towarzystwie, prawda? W trakcie imprezy twój towarzysz niespodziewanie robi coś, co nie tylko w tobie wywołuje zażenowanie.

Kolekcjoner wyrafinowanych doznań, urodzony wrażliwiec, twórczy buntownik z powołania. Łamanie konwencji, bezkompromisowy, frywolny przekaz to moje największe narkotyki. Lubię się intelektualnie spocić, kocham stand-up i wyborne alkohole. Piszę tu, bo lubię, bo świat budzi we mnie potrzebę niepoprawności. Moja definicja szczęścia to sprostanie swojej wyobraźni. Jeśli twoje życie wypełnia ocean złudzeń i grzecznych schematów, to niestety nic tu dla siebie nie znajdziesz.

Bez tych wpisów dalej się nie ruszaj