Tak, tak, ja też uważam, że nie ma nic za darmo, a gratis to tylko pozorna korzyść, którą marki wytwarzają w naszych głowach. Tu akurat dostajesz zupełnie za friko coś, za co normalnie musiałbyś zapłacić. Nie ma żadnych „ale”, nie chodzi o 14-dniowe okresy testowe czy tzw. piaskownice.

YouTube uruchomił 11 listopada Fan Findera. W dużym skrócie to darmowa reklama twojego kanału. Możesz odpalić ją przed innymi filmikami, zachęcając dobrze stargetowanych użytkowników do subskrypcji lub dalszej penetracji treści na twoim koncie.

fan-finder-youtube

Jeśli oglądasz często filmy na YouTubie, na pewno natknąłeś się na wkładki wideo (reklamy TrueView InStream), które uruchamiają się przed właściwymi filmami. Przeważnie to 15 lub 30 sek. spoty, które możesz pominąć po 5 sek. Reklamodawcy uruchamiają je jako część kampanii AdWords.

W ramach Fan Findera YouTube oddaje te powierzchnie za darmo dla twórców. Możesz zatem zmontować swój własny spot wyłącznie w tym celu lub wybrać któryś z istniejących filmów na kanale. Wyrażasz w ten sposób chęć, by był promowany jako reklama TrueView przed innymi filmami. Niestety, nie ma żadnych zaawansowanych ustawień, dzięki którym mógłbyś decydować, gdzie, kiedy i komu będzie się ona wyświetlała.

Podejrzewam, że dla YouTube’a to po prostu pewnego rodzaju eksperyment, dlatego uzurpuje sobie prawo do decydowania, jak będzie targetował filmy (behawioralnie, demograficznie czy też wg słów kluczowych lub kategorii). Jedno jest jednak pewne. Nie będzie to czysty przypadek, bo YouTube chce znaleźć tobie nowych, wiernych subskrybentów. Przynajmniej tak oficjalnie zdeklarował i temu właśnie ma służyć inicjatywa Fan Finder. Zatem filmy vlogerek modowych na pewno nie będę wyświetlały się pasjonatom wędkarstwa.

Ciężko cokolwiek na ten moment powiedzieć o efektach, bo funkcję na swoim kanale włączyłem wczoraj i z uwagą obserwuję statystyki. Na wnioski i ocenę poczekam przynajmniej kilkanaście dni.

Wiem jednocześnie, że wrzucanie któregoś z vlogów do tej formy promocji to kiepski pomysł i należałoby przygotować dedykowaną wizytówkę. Jeśli znajdę na to czas, na pewno stworzę coś bardziej przykuwającego uwagę. Tymczasem chyba najlepszy spot pod Find Findera, jaki do tej pory widziałem.

Skoro już jesteśmy przy YouTubie…

…to krótki akapit o dwóch ciekawostkach, które pojawiły się przy okazji zmian w systemie komentowania i powiązaniu kanału z kontem na Google+.

Pierwszy to coś, czego naprawdę bardzo brakowało na YouTubie, czyli lepszy sposób zagnieżdżania komentarzy i tworzenia wątków. Bardzo przydatna jest też możliwość bezpośredniego linkowania do filmów z poziomu komentarza. Wystarczy, że wkleisz bezpośredni link, a zamieni się on w klikalną kotwicę.

Druga rzecz, to możliwość oznaczania innych kanałów na YouTubie lub osób z twoich kręgów w Google+. Robi się to tak samo, jak oznaczanie obiektów na Facebooku, czyli poprzez wywołanie znaku „@”. Nie wiem jednak, czy dany kanał lub osoba otrzymuje powiadomienie o znaczniku.

youtube-system-komentarzy

In this article

Join the Conversation

2 comments

  1. Marcin Nowak Odpowiedz

    Kradnę, potestuje
    A miał być weekend poza domem 😀

    View Comment
  2. Łukasz Kaźmierczak Odpowiedz

    Tego Fan Finder to jeszcze nie zauważyłem na YouTube, ciekawe jak długo ta usługa będzie darmowa. Google zaczyna coraz bardziej mieszać nie tylko w świecie SEO/SEM ale także w social media 😐 Ciekawe co będzie następne.

    View Comment