Miesięczne Archiwum: Styczeń 2013

Bez prostych, żeby nie powiedzieć prostackich instynktów, twórcy reklam nie są w stanie wymyśleć nic atrakcyjnego dla oka i umysłu. Dlaczego? Ze strachu...
To nie będzie grzeczny wpis. Ani trochę. I lojalnie uprzedzam na wstępie, że szkoda czasu czytać dalej, jeśli jesteś tylko facebookowym casualem.
Za każdym razem żywię się naiwnym przeświadczeniem, że po drugiej stronie są ludzie gotowi przeczytać ten tekst od początku do końca. Mylę się?
Minął rok. Nie tylko ten kalendarzowy, ale rok, od kiedy oficjalnie zacząłem pisać tu bełkoty. Niektóre z nich trochę Was poruszyły. No dobra, nawet bardzo. Ale najbardziej cieszy fakt, że mamy podobny gust. Bo te wpisy, z których ja...
Jest taka rocznica, która mało kogo obchodzi. Ciebie pewnie też, więc tym bardziej powinieneś o niej wiedzieć.
No co do cholery podkusiło organizatorów, by w tegorocznej edycji konkursu na Bloga Roku w kategorii "lifestyle" obsadzić Annę Muchę?

Kolekcjoner wyrafinowanych doznań, urodzony wrażliwiec, twórczy buntownik z powołania. Łamanie konwencji, bezkompromisowy, frywolny przekaz to moje największe narkotyki. Lubię się intelektualnie spocić, kocham stand-up i wyborne alkohole. Piszę tu, bo lubię, bo świat budzi we mnie potrzebę niepoprawności. Moja definicja szczęścia to sprostanie swojej wyobraźni. Jeśli twoje życie wypełnia ocean złudzeń i grzecznych schematów, to niestety nic tu dla siebie nie znajdziesz.

Bez tych wpisów dalej się nie ruszaj