Miesięczne Archiwum: Wrzesień 2012

North Fish to kolejna sieciówka multifoodowa, którą odwiedziłem kilkukrotnie. Oto garść moich spostrzeżeń i reakcji kubków smakowych.
Często słyszę, że kochanie siebie to bycie narcyzem, egoistą, egocentrykiem, człowiekiem tak bardzo zapatrzonym w swoją zajebistość, że niewidzącym swoich wad. A co gorsze niewidzącym potrzeb innych. Nieprawda!
Śledzicie mojego fan page'a, ale się na nim nie udzielacie. Czy trzeba coś stracić, żeby to docenić? Trudno, może w obcych rękach będzie Wam lepiej.

Kolekcjoner wyrafinowanych doznań, urodzony wrażliwiec, twórczy buntownik z powołania. Łamanie konwencji, bezkompromisowy, frywolny przekaz to moje największe narkotyki. Lubię się intelektualnie spocić, kocham stand-up i wyborne alkohole. Piszę tu, bo lubię, bo świat budzi we mnie potrzebę niepoprawności. Moja definicja szczęścia to sprostanie swojej wyobraźni. Jeśli twoje życie wypełnia ocean złudzeń i grzecznych schematów, to niestety nic tu dla siebie nie znajdziesz.

Bez tych wpisów dalej się nie ruszaj