SocialTalk.pl - czy jestem kosmitą
photo credit: Funky64 (www.lucarossato.com) via photo pin cc

Czy kosmici naprawdę istnieją? Czy są wśród nas? Czy nas obserwują? Postanowiono to w końcu zbadać i dokładnie zdiagnozować. Zostałem wytypowany, jako ziemski twór, który wykazuje znamiona potencjalnego kosmity. Ze mną chyba jest coś naprawdę nie tak.

Przez ostatnie pół roku mojej działalności na blogu i vlogu otrzymywałem wiele różnych wiadomości. Od próśb o komentarze w mediach, przez zaproszenia na spotkania i konferencje, aż po konkretne propozycje współpracy zarobkowej. Ale pomimo wielu wyrazów głębokich afirmacji ze strony widzek i czytelniczek, nie dostałem żadnej propozycji matrymonialnej.

Wiem również, że moje wypociny w prasie i na blogu stanowią źródła i cenną wiedzę dla prac magisterskich. Nie spodziewałem się jednak, że moja persona i działalność vlogerska może stanowić przedmiot bardzo złożonych i wyjątkowo ciekawych badań naukowych. Bo tak chyba można nazwać rozprawę doktorską?

Napisała do mnie ostatnio doktorantka z Uniwersytetu Łódzkiego na Wydziale Ekonomiczno Socjologicznym przy Katedrze Socjologii Polityki i Moralności. W przyszłym roku akademickim otwiera przewód doktorski na temat kreowania kolektywnych zachowań w przestrzeni wirtualnej, budowania vlogosfery oraz tworzenia i generowania zbiorowości i wspólnot wirtualnych ze szczególnym uwzględnieniem zjawiska przywództwa i liderów w sieci.

Zabrzmiało sztywnie i naukowo? To teraz bardziej przystępna wersja. Ja, mój vlog i Wy, droga fanowska społeczność, jesteście obiektem zainteresowań naukowców. Pani doktorantka obserwuje mnie i moją działalność od dłuższego czasu. Intrygują ją formy kształtowania się społeczności fanowskiej generowanej wokół mojego vloga. Niewykluczone, że wkrótce zostanę sklasyfikowany jako nowy gatunek na Ziemi.

To kolejny dowód, że ten blog i vlog wyklucza. Jest jak ekskluzywny klub w mieście – nie dla każdego. Bo nie każdy może być dobrym materiałem do rozpraw doktorskich. Może wyciągam zbyt daleko idące wnioski, ale do rozpraw doktorskich nie bierze się byle jakich tworów internetowych.

Ale zastanawiacie się pewnie, jak taki projekt badawczy będzie wyglądał w praktyce? Otóż vlogi to dla przeciętnego śmiertelnika niczym odległa galaktyka – niektórzy nawet nie wiedzą, że istnieje. Dlatego zostanę przebadany, czy nie jestem przypadkiem kosmitą, który przyleciał z innej planety. Założą mi na głowę dziwne urządzenia, podepną do specjalnej aparatury i będą obserwować. Efektem badań będzie diagnoza, czy jestem normalny, czy może zupełnie odklejonym od ziemskiej rzeczywistości tworem.

Obawiam się, że będziecie mieli do czynienia z tym drugim przypadkiem. Ale jedno jest już teraz pewne: moją działalność możemy zaliczyć do kształtującej współczesny fenomen polskich zbiorowości odbiorczych w przestrzeni wirtualnej. Tak, to definitywny znak, że możecie przestać czytać i oglądać innych blogerów oraz vlogerów. A przynajmniej baczniej śledzić moją działalność. Bo nie każdemu jest dane bycie świadkiem odkrywania kosmity.

In this article

Join the Conversation

1 comment

  1. haha Odpowiedz

    Jaki frajer zycia nie ma

    View Comment