Miesięczne Archiwum: Czerwiec 2012

Pamiętacie smak i zapach prawdziwego sera wiejskiego, babcinego dżemu, ręcznie robionego masła czy chleba pieczonego w młynie?
Zewsząd słyszę, wytartą do granic możliwości, formułkę:  "40-milionowy kraj". Robią to wszyscy bez wyjątku: moi znajomi, media czy mniej lub bardziej znane osobistości. My kochamy zaokrąglać cyferki do górnej granicy. Uwielbiamy picować fasadę i kolorować rzeczywistość. Jeszcze bym to zrozumiał,...
Co ja wiem o start-up'ach? Nie wiem nic! I to jest właśnie najlepszy powód, żeby się o nich wypowiedzieć. Oczywiście, tylko w złym świetle.
W społeczeństwie pokutuje błędne przeświadczenie, że jak coś jest udostępnione publicznie w sieci, to jest niczyje. Efekt? Niebywałe przyzwolenie na wszelaką kradzież wytworów pracy intelektualnej i artystycznej w internecie.
O tym, jak się kończy udostępnianie hasła do Facebooka najbliższej osobie.
Vlogi, YouTube i Partnerstwo, czyli wszystko to, o czym mówiłem podczas Social Media Day Poland. W przystępnej wersji + bonus.

Kolekcjoner wyrafinowanych doznań, urodzony wrażliwiec, twórczy buntownik z powołania. Łamanie konwencji, bezkompromisowy, frywolny przekaz to moje największe narkotyki. Lubię się intelektualnie spocić, kocham stand-up i wyborne alkohole. Piszę tu, bo lubię, bo świat budzi we mnie potrzebę niepoprawności. Moja definicja szczęścia to sprostanie swojej wyobraźni. Jeśli twoje życie wypełnia ocean złudzeń i grzecznych schematów, to niestety nic tu dla siebie nie znajdziesz.

Bez tych wpisów dalej się nie ruszaj