Ten wpis to mała próba rozwikłania społecznej zagadki, która trapi mnie od dłuższego czasu. Co motywuje te osoby, których profil na Facebooku zawiera przeważnie pewną modyfikację nazwiska. Np. zamiast Kowalski, jest samo „Ka”, albo zamiast litery „k”, pojawia się „q”. Nie wspomnę już o przekształceniach, których sposób powstania znają tylko sami ich twórcy.

Czy problem tkwi w bezsilności wobec topornych ustawień prywatności na Facebooku? Czy to taki kamuflaż przed tymi, którzy będą ich szukać, wpisując dane do przeglądarki?

Bo jeśli przyjmiemy, że ktoś faktycznie chce ukryć swoją działalność na Facebooku, to jaki problem tak skonfigurować profil, by nawet nasi najbliżsi znajomi widzieli tylko to, o czym my sami zdecydujemy? Po co więc ukrywać prawdziwe nazwisko przed osobami, które są w gronie naszych znajomych?

Najbardziej restrykcyjne ustawienia pozwalają upublicznić co najwyżej imię i nazwisko, ikonkę zdjęcia i tła na osi czasu. I tylko wtedy, jeśli zezwolimy na indeksowanie przez wyszukiwarkę lub jeśli ktoś będzie znał bezpośredni link do naszego profilu (tzw. vanity url). Przed kim zatem mielibyśmy się wstydzić pełnego imienia i nazwiska, ikonki zdjęcia i tła na osi czasu? Reszta jest przecież ukryta.

Ale jest jeszcze inna teoria. Ktoś mnie kiedyś pytał, jak ukryć przed znajomymi aktywność na publicznych fan page’ach. Np. nie chcę, by konkretny znajomy widział, co piszę na fan page’u Allegro. Przed tym nie uciekniemy, bo aktywność na publicznych fan page’ach jest dostępna dla każdego użytkownika. Co innego, jeśli chcemy ukryć tą aktywność w powiadomieniach na tablicy swoich znajomych. Ale znów – modyfikacja nazwiska nie rozwiązuje problemu. Możemy usunąć daną aktywność z naszej osi czasu – wówczas nikt jej nie zobaczy.

By lepiej zrozumieć najbardziej hardcorowe ustawienia, weźmy mój przykład.

Ustawienia pozwalają osobom spoza mojego grona znajomych zobaczyć:

1. Imię i nazwisko
2. Ikonkę zdjęcia
3. Tło na osi czasu
4. Fakt posiadania dwóch fan page’y
5. Skąd jestem (miasto)
6. Odpowiedzi w ankietach

Ostatnie trzy (czyli punkt 4, 5 i 6) można ukryć w ustawieniach. Zostaje więc teoretycznie imię i nazwisko, ikonka zdjęcia i tło na osi czasu. Mojego profilu nie znajdzie nikt, wpisując dane w wyszukiwarkę – nie jest on przez nią indeksowany. Dzięki Google nie znajdzie też publicznych wypowiedzi na fan page’ach. Zobaczyć je będzie można tylko wtedy, jeśli ktoś lubi ten sam fan page co ja i akurat będzie śledził tę dyskusję. Obawa, że profil zobaczy mój potencjalny pracodawca praktycznie znika.

Co zatem chcą ukryć osoby, które w profilach podają nieprawdziwe imię lub nazwisko?

A to źle, że tak mam?

Mam kilka takich osób w gronie znajomych na Facebooku. Znam je, potrafię ocenić ich wiarygodność i rozumiem, że chcą też dbać o swoją prywatność. Zasadniczo mi to nie przeszkadza, ale zawsze mnie to ciekawiło, dlaczego ich nazwiska są pozmieniane na fałszywe?

Co innego osoby, których nie znam. Takie profile mnie nieco odpychają. Lubię wiedzieć, z kim prowadzę dyskusję. A już zupełnie nie wiem co sądzić o profilach, których nazwa jest kompletnie zmyślona (Lola Carola, Laska Laskosky, itd.). Czuję się wtedy traktowany nie fair. To taka zabawa: ja wiem, kim Ty jesteś i jak się nazywasz, ale o mnie niczego się nie dowiesz. A przecież anonimowość w sieci nie istnieje.

Napiszcie w komentarzach, co o tym sądzicie. Jeśli macie tak zmodyfikowane nazwiska lub imiona, to ujawnijcie proszę powody. Liczę, że wytworzy się ciekawa dyskusja. Bez flamu, krytyki czy pouczania. 🙂

In this article

Dodaj komentarz

5 komentarzy do "Kronika kryminalna na Facebooku"

Powiadom o
5000
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gość

Wydaje mi się, że to pierwsze. Ludzie przeważnie nie radzą sobie z tymi ustawieniami i fałszują nazwiska w obawie, że ktoś zobaczy i przeczyta ich wypowiedzi.

View Comment
Gość

;D hehe… dobrze to ująłeś – kronika kryminalna. Prawda jest taka, że ludzie wręcz uciekają z Facebooka i kasują konto, jak się dowiadują, co widać publicznie. Nawet nie sprawdzają co można ukryć tylko od razu usuwają profil… trochę to wina fejsa, a troche samych ludzi

View Comment
Gość

Mnie to też dziwi i zastanawia. Po co ludzie fałszują swoje imiona i nazwiska na fejsie, skoro można tak ustawić profil, żeby nikt go nie widział? Ale moze sie dowiemy z jaikis komentarzy… 😉

View Comment
Gość

mi to nie przeszkadza ale ludzie sa tak rózni, ze ciezko zrozumiec ich decyzje. Dla mnie to znak, ze maja cos do ukrycia, maja cos za uszami. Po prostu przybieraja jakas maske w sieci, naiwnie myslac ze sa anonimowi, a tak wcale nie jest.

View Comment
Gość

Na bank to pierwsze. Tak, jak piszesz: profil można tak ustawić, że w zasadzie możemy funkcjonować w bardzo małej grupce znajomych i wyłączyć nawet możliwość wysyłania nam wiadomości i zaproszeń od nieznajomych osób, a proflu nikt nie znajdzie, bo nie będzie widoczny w wyszukiwarce. Mam wielu znajomych, którzy nie ogarniaja tych ustawien. Niewiedza kosztuje. :/

View Comment
wpDiscuz