Miesięczne Archiwum: Kwiecień 2012

Michał Rusinek odważył się w specyficzny sposób zwrócić uwagę na nieumiejętne stosowanie słowa "witam". I naraził się sporej części społeczeństwa, która wyśmiewa jego pouczenia. Przesadził?
To grupa ludzi, którzy chcą się ze mną "zaprzyjaźnić". Ale wcale nie chcą wiedzieć, czy mam coś ciekawego do powiedzenia. Oni mnie nawet dobrze nie znają. Mają jednak swoje powody, żebym znalazł się na liście ich kontaktów.
To grupa ludzi, którzy chcą się ze mną "zaprzyjaźnić". Ale wcale nie chcą wiedzieć, czy mam coś ciekawego do powiedzenia. Oni mnie nawet dobrze nie znają. Mają jednak swoje powody, żebym znalazł się na liście ich kontaktów.
Surowi rodzice i kwestia przekonań religijnych. Czy surowi rodzice przekroczyli pewne granice, nakłaniając nie swoje dzieci do modlitwy w obrządku katolickim?
Palce swędziały mnie już dobre kilka tygodni temu, żeby wysmarować na blogu tekst o Pintereście. Jednak nie o tym, czym jest i jak go używać. Ale o bzdurnych argumentach "za", które rozprzestrzeniają tak szybko, jak HIV w latach 80....

Kolekcjoner wyrafinowanych doznań, urodzony wrażliwiec, twórczy buntownik z powołania. Łamanie konwencji, bezkompromisowy, frywolny przekaz to moje największe narkotyki. Lubię się intelektualnie spocić, kocham stand-up i wyborne alkohole. Piszę tu, bo lubię, bo świat budzi we mnie potrzebę niepoprawności. Moja definicja szczęścia to sprostanie swojej wyobraźni. Jeśli twoje życie wypełnia ocean złudzeń i grzecznych schematów, to niestety nic tu dla siebie nie znajdziesz.

Bez tych wpisów dalej się nie ruszaj