Czy You Can Dance spełnia marzenia tancerzy, promuje młodych zdolnych, którzy nigdy nie mieliby szans zdobycia doświadczenia i sławy w prestiżowym programie? A może brutalna prawda jest zupełnie inna?

In this article

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "You Can Dance. Bilet za łzawą historię"

Powiadom o
5000
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Gość
Media, w głownej mierze „żyją” negatywnymi emocjami. Uwagę ściągaja łzawe historie. Czasem dzieki takim zabiegom, nieliczni idą „od 0 do bohatera”. Częściej jednak nie kończy się to w ten sposób. Niestety mamy tendencję do upraszczania. Większość zapamięta uczestników różnych programów nie jako pasjonatów ale ludzi „naznaczonych przez życie”. Widziałem ten odcinek i jedyne co zapadło mi w pamięć to nie układy a własnie te historie. Podobnie program Gessler, w tej chwili nie pamięta się dobrych lokali, które przeszły pozytywna zmianę a raczej te które „dały ciała” albo były wręcz ekstremalne: karczma w Bukowinie Tatrzańskiej (moje okolice), knajpa w Radomiu, gdzie… Czytaj więcej »
wpDiscuz