Odwiedziłem ostatnio Empik, by kupić książki. Kiedy wszedłem wgłąb sklepu, nagle do pionu stawia mnie ogromny fetor. Nie wiedziałem, że także w tym miejscu można spotkać swoiste cuchnące „obiekty”.

Kliknij, aby subskrybować mój kanał na YouTube

Dodaj komentarz

avatar
5000
  Subscribe  
Powiadom o